Sprawa nie jest błaha. Nieuchronnie czeka nas śmierć bliskich; czy to po prostu starszych, czy rówieśników, bądź, co szczególne bolesne, młodszych.

Na przeżycie żałoby składają się: ból, psychiczna ociężałość, galopada myśli w poszukiwaniu sposobu poradzenia sobie z nieszczęściem. Czasem powstaje trauma: uraz upośledzający. Wdowiec rezygnuje z poszukiwania nowej towarzyszki życia a dziecko zamyka się na kontakt z pozostałymi krewnymi. Pamiętam młodego człowieka, który stracił ojca i przyznał, że nie może dorosnąć: jest niepewny i rozchwiany.

śmierćCo robić, gdy przychodzi śmierć?

Gdy umysł zderza się z Nieodwracalnym, można osłupieć, stoczyć się, rzucić się w wir niezliczonych zadań bądź miotać w gniewnym poszukiwaniu Sensu. Próbujemy znaleźć sens tej śmierci. Czy może „Bóg tak chciał’? Ale dlaczego!!?? Ktoś inny odrzuci wszelki Porządek. Pewien człowiek opisywał utratę wiary przez matkę, której syn zginął ostatniego dnia wojny. A co mają powiedzieć rodzice dziecka umierającego na raka? Zdarza się też krańcowe zwątpienie w Prawo i Dobro, aż do niszczycielskiego nihilizmu.

Nasz aktywizm, swoista wola mocy kiepsko sobie radzi z tym, co JUŻ SIĘ STAŁO. Fatum z wiersza Norwida zatopiło w nas fatalne oczy… i czeka. Pyta niemo: co zrobisz?

Stoicy pisali, że mamy do czynienia nie ze światem, tylko z własnymi wyobrażeniami. Nasza żałoba to nasze przeżywanie, zależne od nas. Zarówno wtedy, gdy mądrze pozwalamy płynąć łzom miłości i żalu, jak i wtedy, gdy rozumnie pytamy: co JA mogę teraz zrobić?

Rzecz w tym, żeby moja odpowiedź nie była przypadkowa. By, wbrew szkodliwej tradycji, nie zamykać cierpienia w trującym zbiorniku Nieświadomego. Często psychika unikając bólu ucieka od cierpienia, blokuje dostęp do niego, uniemożliwiając oczyszczające przeżycie prawdziwej żałoby.

Etyka jest to nauka o mężnym zachowaniu się wobec bytu (za Henrykiem Elzenbergiem). Pewien człowiek usłyszał od lekarza słowa tchnące złowieszczą perspektywą: „Trzeba będzie zrobić biopsję”. Nie wahał się. „Na kiedy się umawiamy?”. Chodzi o to, by nie tchórzyć, ale i nie poddawać się rozpaczy.

Bohater filmu Nietykalni rzuca się rozpaczliwie ku podziurawionemu kulami przyjacielowi, a ten charczy: „I co zrobisz? Co teraz zrobisz?” resztką sił wskazując notatkę z informacją, jak dopaść gangsterów. Malone nie umarł do tej chwili dlatego, że chciał przekazać wiadomość i rzeczą Eliotta Nessa było podjąć dzieło umierającego policjanta.

Pewna kobieta nie zauważyła kryzysu przyjaciółki. Po jej samobójstwie, obwiniając się ogromnie za swój egoizm i niedomyślność, cierpiała ogromnie. Wreszcie dojrzała do decyzji: żyć tak, by uważnie patrzeć na ludzi wokół, by nie przegapić kogoś w rozpaczy.

śmierćCzy śmierć ma sens?

Co możemy wyciągnąć ze śmierci? Naukę. Pewien człowiek po operacji żołądka wbrew zaleceniom lekarzy objadł się bigosu i umarł na zapalenie otrzewnej. Inny z kolei był tak pijany, że utopił się w kałuży. Pamiętam swoje dziecięce poruszenie i niedowierzanie, że można tak strasznie umrzeć.

Istnieje głupia śmierć, absurdalna, budząca radykalny sprzeciw. Istnieje też śmierć zaszczytna, bohaterska. Ucząca nas, że człowieka stać na odwagę i poświęcenie. Nie zapomnę swojego poruszenia, gdy czytałem o ponad czterystu nowojorskich strażakach pogrzebanych pod gruzami World Trade Center.

Nie wiem, czy śmierć ma sens, a przynajmniej nie szukam go w Transcendencji. Myślę jednak, że możemy tej śmierci odpowiedzieć przez rozumne wnioski. Mogę przez refleksję i ćwiczenie woli przygotować się: zarówno do obcowania ze śmiercią czyjąś, jak i do własnego godnego umierania.

Bo przecież wtedy coś umiera w nas. Jan Szewczyk w Filozofii pracy pisał o grupie osieroconej śmiercią uczestnika. Antoni Kępiński, wielki krakowski psychiatra, ostatni okres życia spędził w cierpieniu w niewygodnej, dusznej izdebce na poddaszu Kliniki Psychiatrii, aby „być bliżej swoich pacjentów”.

Zatem, może oprócz „sensu śmierci” jest jeszcze „sens umierania”.

Śmierć. Odpowiedzieć Nieodwracalnemu
Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedin

Komentarz do “Śmierć. Odpowiedzieć Nieodwracalnemu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.