więzi

Kiedyś odwiedził mnie mój młody i sympatyczny sąsiad. Pamiętałem miłe spotkania z nim: dyskusje, słuchanie muzyki i grę w tenisa stołowego. Potem studiował, podjął pracę w Warszawie. Długo się nie widzieliśmy. Siedzieliśmy i rozmowa się nie kleiła. On wyszedł, a ja zdałem sobie sprawę z przykrej rzeczy: nie mieliśmy o czym rozmawiać. Już nie było między nami więzi.

To doświadczenie można uogólnić. Bywa, że przyjaźń, koleżeństwo i sympatia tleją z czasem. Coś wygasa. Zanika wspólna płaszczyzna łącząca dwójkę ludzi.

Pomyślałem, że dla utrzymania więzi (bo niekoniecznie aż przyjaźni) potrzebny jest jeden z trzech czynników: bliskość terytorialna (sąsiedztwo zamieszkania albo codzienne kontakty w pracy), więź erotyczna lub wspólne dzieło – zadanie do realizacji. Potem dodałem wspólnotę idei, ale ta działa już mniej spontanicznie.

Można zapytać: a o co tyle krzyku? Czy te więzi są takie ważne? Myślę, że tak. Zaspokajają naszą ważną potrzebę bliskości z ludźmi i sprzyjają rozwijaniu człowieczeństwa. Ich podtrzymywanie jest ważne. I zarazem trudne. Jeżeli nie zachodzi jeden z czynników wymienionych powyżej, wtedy więź łatwo zanika. To jest trochę tak, jak z ogniskiem rodzinnym: trzeba się wysilić, co jakiś czas dokładać opału. Natłok zadań koniecznych i znużenie sprzyjają swoistej gnuśności w podtrzymywaniu więzi. Brak jest przekonania i siły woli wystarczającej choćby do napisania listu e-mail czy prostego SMS-a, na przykład z pytaniem: jak żyjesz?

Trzeba stanowczo stwierdzić, że walka o byt lub różne czynności podtrzymywane presją społecznego otoczenia nie wymagają dodatkowego wysiłku. Co innego – edukacja filozoficzna. W oczach wielu jest ona czynnością nadmiarową – niejakim luksusem, wręcz zbytkiem. Wymaga ona wysiłku, który jest trudny w osamotnieniu. Dla poszukiwania prawdy warto budować wspólnotę – wspólnotę ciekawości i poszukiwania wspólnych podstaw myślenia o świecie.

Generator Myśli Humanistycznej może być taką wspólnotą właśnie. Aby ona nie uschła i nie wygasła, potrzeba wysiłku mimo zmęczenia, rutyny i zniechęcenia. Wysiłku podtrzymywania więzi.

O potrzebie podtrzymywania więzi
Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedin
Tagi:    

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *